„Na Ponidziu wiosna trwa…”
Opublikowano 26 październik 2010 autor: Czarownica | Kategoria: Z Krainy Czarownic | Komentarze (0)
Dziś zabiorę Was w podróż do jednego z bardziej malowniczych zakątków naszego województwa. Zapraszam w podróż na świętokrzyskie „ponidzie wiosenne, ponidzie leniwe”, jak mówią słowa harcerskiej piosenki.
Swoją podróż rozpoczęłam od przejażdżki Ciuchcią Express Ponidzie, która zabrała mnie w kolorowe okolice rozlewiska rzeki Nidy. Trasa ciuchci biegnie z Jędrzejowa, aż do Pińczowa. Teraz nie dziwi mnie, że ciuchcia przyciąga turystów nie tylko z Polski, ale również z zagranicy. Co więcej, nową jej atrakcją są dwie prototypowe drezyny rikszowe, jedyne takie pojazdy w naszym kraju. Uwielbiam latać na swojej miotle, ale uwierzcie mi, podróż takim sprzętem jest niesamowitym przeżyciem.
Moja wyprawa na Ponidzie to jednak nie tylko wyżej opisana przejażdżka, to o wiele więcej…
Poznałam siedlisko o nazwie Młyńczyska, znajduje się tam wspaniały zabytek naszego regionu, ponad 150- letni Młyn, pełniący dziś funkcję muzeum. Przy wejściu powitał mnie drewniany Noe wraz z małżonką, a będąc w środku korzystałam z uroczego zapachu suszonych ziół wiszących na ścianach. Dzięki opisom dowiedziałam się do czego można wykorzystać zioła. Jestem pewna , że dzięki nim moje mi
kstury będą bogatsze. Nad młynem znajduje się herb województwa świętokrzyskiego wykonany z ziaren maku, zbóż i grochu. Zaraz obok znajdują się stawy rybne z karpiami, pstrągami, a także piękny Dwór Staropolski . Powstał on w XX wieku, jednak jego wyposażenie jest dużo starsze. Będąc wewnątrz Dworu czułam się jakbym była w muzeum staroci.
Wycieczka na Ponidzie trwała cały dzień, była pełna atrakcji i niezapomnianych wspomnień. Nie zapomnijcie o tym miejscu planując rodzinne wypady do Świętokrzyskiego!








